2009-06-14 12:40:07 >> Przegrałam Wiem, że musze dużo ratować, ale znmowu! Uległam temu dziwneu pociągowi... Wlaśnie dostałam wiadomość - moja zbawicielka... To jest takie dziwne. Chiała bym zacząc od zera..Ciężko bedzie, oj ciężko skomentuj (0) 2009-06-13 15:03:36 >> Prosto z mostu... Nie pisze żadnych wstępów. Leży mi na sercu miłość. Zauważyłam, że takie uczucie do drugij osoby jest jak palenie papierosów. Mówisz, że to rzucasz, bo za dużo pienuedzy na to idzie ( w przypadku miłości olewasz wszystko i wszystkich w okoł Ciebie). Rzucasz. Na jedną godzine? Na pół dnia? Na dzien? Tydzień? Potem ( nie zawsze) i tak do tego wracasz. Tak jest u mnie. Kocham, ale wszystko inne pzestało dla mnie istnieć. Znajomi, szkoła, moja ambicjia. Nikt mnie nie poznaje. Czuje się sama, mimo, iż ma miłość jest tuż obok mnie. Nie potrafei tak poprostu tego rzucić i nie potrafie podzielić rozsądnei czasu! Irytuje mnie to. Wszyscy moi przyjaciele, zapomnieli już o mnie na moją proźbe. Miłość nie jest dla mnie skomentuj (1) |
|
|||||||